Ze stołem w kształcie łzy

Sposób na wnętrze Mieszkanie dla trojga

Źródło: Rzeczpospolita 30.06.2003

Rzeczpospolita-30.06.2003
Rzeczpospolita 30.06.2003

- Mieszkanie zostało odkupione od poprzedniego właściciela, który na swój użytek stworzył już wewnętrzne podziały wnętrza. Odpowiadały one nowym lokatorom, więc nie musiałam przestawiać ścian - Ewa Lachert-Stryjkowska opowiada o zaprojektowanym przez siebie mieszkaniu przeznaczonym dla rodziców z małym dzieckiem.

Mieszkanie mieści się w nowym osiedlu trzykondygnacyjnych domów. Jego powierzchnia wynosi 87 mkw. Składa się z obszernego salonu, dwóch sypialni - obok których znajdują się łazienki - oraz z kuchni i dwóch przedpokoi.

Właścicielom zależało na nowoczesnym wnętrzu, ale ciepłym i przytulnym. Aby to osiągnąć, zdecydowałam się na stonowane kolory: zieleń, żółć, rudy i beż. Na podłogach w salonie, sypialniach i w holu między pokojem dziennym i sypialniami ułożono ciemne afrykańskie drewno. Wszystko powyżej tej podłogi, a więc szafy wnękowe, regały, kredensy i inne meble, zostało wykonane z jasnego drewna z metalowymi akcentami.

Przedpokój wejściowy został wyłożony gresem w trzech kolorach. Na jasnobeżowym tle powstał rudozielony wzór z różej wielkości kwadratów. Nad całym holem obniżono sufit, a nad miejscem, gdzie znajduje się wzór na podłodze, umieszczono lampę. Pasek zielonego gresu oddziela przedpokój od kuchni pozbawionej drzwi(...).

(...) Inwestorzy dali mi w zasadzie wolną rękę. Uwzględniłam jednak ich upodobania do stonowanych barw. Kiedy odwiedziłam mieszkanie po kilku miesiącach, okazało się, że domownikom udało się zachować nieco ascetyczny klimat wnętrz - nie "zagracali" ich dodatkowymi sprzętami, nie dodali nowych przedmiotów i bibelotów. To zdarza się niezwykle rzadko i sprawiło mi prawdziwą przyjemność.
    
    WYSŁUCHAŁA EZ